Uroda na kozetkę!
Dziś dermatolog albo sam uczy się psychologii albo współpracuje z terapeutą. Skóra jest bowiem często areną rozgrywek między ciałem a duszą. Czasem antybiotyk leczy z depresji i skłonności samobójczych. Innym razem najcięższe sterydy czy retinol nie radzą sobie z krostami i wysypkami, bo one są krzykiem znękanej duszy.
Jego Świątobliwość XIV Dalajlama w Warszawie
„Zawsze kiedy przyjeżdżam do Polski podziwiam Waszą determinację i wiarę w siebie, pomimo tylu dramatów i trudności jakich doświadczył naród polski” – powiedział J.Ś. XIV Dalajlama do ludzi zgromadzonych w słoneczny ranek 28 lipca 2009 w aulach Starej Biblioteki na Uniwersytecie Warszawskim. Wygłosił wykład. Krótki, bo chichocząc radośnie i poklepując Panią Rektor UW po ramieniu, przypomniał, że wie co ludzie robią podczas długich przemówień. Od razu przeszedł do rzeczy: celem życia jest
Przyjąć świat do swojego domu
Po co jechać gdzieś daleko i spędzać czas w turystycznym kombajnie? Luksusowe hotele wszędzie są takie same. Kiedy porzucisz autostrady dla ścieżek i bezdroży, staniesz z miejscowymi w kolejce po ich chleb, wtopisz się w życie ich ulicy, nie tylko zobaczysz kawałek prawdziwego świata. Także ujrzysz siebie w zupełnie innym świetle. Zwłaszcza, gdy kierunek wyprawy jest bardzo starannie wybrany. Bo różne miejsca i kultury wystawiają cię na rozmaite wrażenia i przeżycia, którym musisz stawić
Daniel, my friend
To cytat z piosenki Eltona Johna, jednego z wykonawców, których słuchałem w młodości. Chciałbym nazywać przyjacielem Daniela, którego ja znam. Gdyby nie on, mój polonista Daniel Staszkiel, może zajmowałbym się dziś naprawianiem instalacji elektrycznych, a nie muzyką i dziennikarstwem. To on powiedział, że mam talent. I pokazał jak można żyć z godnością w najtrudniejszych nawet czasach. A pracę wykonywać z sercem, inwencją i życzliwością.
Samuraj: w potrzasku honoru
Dla samuraja honor oznaczał wierność swemu panu i bezwzględne podporządkowanie. Wojownik nie mógł okazywać lęku ani kapitulować w walce. Masaki Kobayashi, jeden z najsłynniejszych japońskich reżyserów, w swych samurajskich filmach rozprawiał się nie tylko z feudalnym dziedzictwem Japonii, ale pokazał także jaką cenę trzeba zapłacić za zachowanie minimum ludzkiej godności. Jego kino to także wspaniałe, przemyślane do najdrobniejszego szczegółu widowiska, pełne niepowtarzalnego nastroju i uważnie
Strona 46 z 47