Następnego dnia
Jeśli zwykle pijasz kawę – uracz się jedną filiżanką. I na tym skończ. Kolejne nie tylko nie będą likwidowały problemu, ale wręcz go pogłębią. Według medycyny jedynym lekarstwem na kaca jest czas. Nie działają żadne cudowne odtrutki. Jeżeli wszystkie podane wyżej rady nie poskutkowały i cierpisz, znieś to z pokorą, starając się tylko nawadniać i odżywiać organizm. A następnym razem po prostu zmniejsz ilość wypitych drinków. Ze środków przeciwbólowych bierz ibuprofen lub paracetamol. Aspiryna (kwas acetylosalicylowy) niepotrzebnie podrażni i tak już nadwyrężony żołądek. W przypadku zgagi można pomóc sobie środkiem zobojętniającym (Ranigast, Malox itd.).
kac, alkohol, martini, wódka, dżin, biały rum, drinki, David J.Clayton, cactinea, ibuprofen, Aspiryna, paracetamol, ranigast, malox, opuncja figowa, ekstrakt z opuncji figowej, multiwitamina, witamina B, aerosol do nosa, napoje izotoniczne, elektrolity, potas, magnez, Laura Vanderkam, Plusssz Detox, Ibum forte, isostar, gotorade, bigos, organizm, dezorganizacja, magnez, woda, elektrolity, witaminy, tabletka, paliwo, medycyna, zdrowie, samopoczucie, certyfikat, dr Bogdan Woronowicz, keczup, ser żółty, cukier, napój bezalkoholowy, odwodnienie, coca cola, pepsi cola, napoje energetyzujące, zmetabolizować, perturbacje, jedzenie, dieta, odchudzanie, ból głowy, suchość w ustach, impreza, balanga, potańcówka, prywatka, tańce, zabawa, karnawał, bal, kawa, aerosol, aspiryna, multiwitamina, zgagaCo do różnych lekarstw na kaca to udokumentowane działanie ma jedynie wyciąg z opuncji figowej. Przy czym należy go zażyć przed imprezą i to na jakieś 5 godzin przed pierwszym drinkiem. Działa najprawdopodobniej dlatego, że zawarte w wyciągu substancje hamują uwalnianie mediatorów zapalenia czyli nie dopuszczają do powstania reakcji zapalnych, prowokowanych przez zanieczyszczenia alkoholu i produkty jego rozpadu. A właśnie te reakcje zapalne są przyczyną złego samopoczucia – bólów głowy, nudności, suchości w ustach itd. Ekstrakt z opuncji – cactinea jest np. w tabletkach Plusssz Detox.

Podczas pisania artykułu korzystałam z książki „Jak zachować zdrowie żyjąc niezdrowo” Davida J. Claytona i Laury Vanderkam.

Anna Ławniczak